Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Walka Macieja Łuczaka trwa dalej. Pomóżmy mu wyjechać na kosztowne leczenie za granicą!

Dominika Kapałka
Dominika Kapałka
Archiwum prywatne Macieja Łuczaka
Od października trwa zbiórka dla Macieja Łuczaka, 23-letniego mieszkańca Nowego Tomyśla, który choruje na nowotwór. Chłopak przeszedł już amputację kończyny. Jednak to nie koniec walki. Ostatnie wyniki badań nie przyniosły dobrych informacji.

Maciej Łuczak choruje na mięsaka maziówkowego

Przypomnijmy, że Maciej Łuczak pochodzi z Nowego Tomyśla. Jest 23-letnim studentem fizjoterapii, który jeszcze niedawno prowadził normalne życie. Teraz jest pacjentem onkologii, a jego życie przewróciło się do góry nogami.

- Dokładne rozpoznanie, to mięsak maziówkowy, który zakorzenił mi się na lewym stawie kolanowym. Mój cały świat się zawalił. Miałem same czarne myśli, ale za to ogromne wsparcie! Na początku stycznia zacząłem leczenie skojarzone: chemioterapia, radioterapia połączona z hipertermią, potem resekcja guza z marginesami i znowu chemioterapia, dodatkowe trzy miesiące. Leczenie zakończone pod koniec czerwca 2023 bez przerzutów odległych. To dawało nadzieję

- mówił na początku zbiórki Maciej. Po kilku miesiącach spokoju, 23 października 2023 roku, dowiedział się o nawrocie choroby. Tym razem lekarze zdecydowali - 3 listopada amputowali mu kończynę, powyżej kolana. Wolontariusze i mieszkańcy Nowego Tomyśla, a także okolicznych miejscowości, rozpoczęli walkę o każdą złotówkę, by wesprzeć chłopaka w kupnie jak najlepszej protezy.

18 stycznia 2024 roku i znów cios dla 23-letniego Macieja.

Jak informuje naszą redakcję Maciej Łuczak 18 stycznia 2024 roku otrzymał wyniki badań, które zostały mu wykonane.

- Okazało się, że guzek na płucach z 4 milimetrów zamiast zniknąć, to urósł do 9. Pojawiło się też podejrzenie przerzutów do węzłów chłonnych i wznowy w kikucie. Teraz czekam na konsultacje z torakochirurgiem i będziemy myśleć o usunięciu guzka z płuca i wdrożeniu leczenia. Mam nadzieje, że jeśli będzie trzeba, to zbiórka ruszy z kopyta mocno, jak za pierwszym razem

- przyznaję Maciej. Jak podkreśla chłopak, obecnie razem z wolontariuszami, zastanawiają się nad kolejnymi akcjami i ruszaniem ze zbiórką.

- Pojawiła się też inna szansa. Czekam na informację z Izraela i może uda się znaleźć jakieś leczenie, które da mi większe szanse na życie. Jednak leczenie będzie bardzo kosztowne. Z pierwszych informacji wynika, że może to być koszt nawet 1,5 mln złotych. Nadal czekamy na dokładne wyliczenia i konkretne informację

- tłumaczy 23-latek.

We wtorek, 23 stycznia 2024 roku na stronie Siepomaga.pl pojawiła się nowa zbiórka dla Macieja. Chłopak wierzy w siłę i moc swoich bliskich, przyjaciół i wolontariuszy. Liczy również na nas. Każdy z nas może pomóc!

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wielkopolskie.naszemiasto.pl Nasze Miasto