Spotkali się oficerowie dawnej pleszewskiej jednostki wojskowej

Irena Kuczyńska
Artylerzyści spotkali się w Pleszewie Florian Siekierski
Spotkali się byli żołnierze i pracownicy cywilni 20 Pułku Artylerii Przeciwpancernej. Wspominali i strzelali

Jednostki Wojskowej w Pleszewie nie ma już 22 lata , pracownicy jednostki zarówno mundurowi jak i cywilni nie zapominają, że kiedyś w Pleszewie wojsko było. Co dwa lata skrzykuje się grupa zapaleńców: Florian Siekierski (ostatni dowódca 20 Pułku Artylerii Przeciwpancernej w Pleszewie), Zenon Jankowski, Jerzy Krawczyk, Marek Felakowski, Franciszek Biadała (cywilny pracownik jednostki) i obmyślają plan zorganizowania spotkania byłych żołnierzy i pracowników cywilnych 20 PAP. Zwykle goście zaglądają na teren dawnej jednostki, która dziś należy do Centrum Kształcenia i Wychowania OHP, które funkcjonuje w części pomieszczeń pozostawionych przez wojsko.

W tym roku, podobnie jak w latach poprzednich, uczestnicy spotkania spotkali się 17 października pod pomnikiem artylerzystów, gdzie Florian Siekierski - ostatni dowódca pleszewskiej jednostki, powitał kolegów.
Byli wśród nich Ci, którzy związawszy przed laty swój los z pleszewską jednostką, pozostali w mieście, pojęli pleszewianki za żony, założyli rodziny, wychowali dzieci a teraz angażują się w życie gospodarcze, społeczne i kulturalne w mieście.

Jedni, jak Zygmunt Reszel w harcerstwie, inni jak Florian Siekierski i Jerzy Krawczyk działają w Strzeleckim Bractwie Kurkowym czy w Pleszewskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku, jeszcze inni jak Ryszard Wiliński działają w Związku Żołnierzy WP. Niektórzy - m.in. Zenon Jankowski - weszli w biznes i dają pracę mieszkańcom miasta. Są też mecenasami kultury.

Na zjazd do Pleszewa przyjechali byli żołnierze pleszewskiej jednostki, którzy w 1993 roku wyjechali do Żar, dokąd przeniosła się jednostka i już do Pleszewa nie wrócili. Florian Siekierski wymienia Mirosława Sołtysiaka, Waldemara Dziarkowskiego, Leona Załuskę, który mieszka w Kaliszu.

Witając uczestników zjazdu, były dowódca wspomina zawsze kolegów, którzy ,,odeszli na wieczną wartę’’. Tego samego dnia na grobach artylerzystów i pracowników cywilnych zapłonęły znicze.
Jednym z głównych punktów programu , który jest stały i niezmienny, jest wspólne zdjęcie uczestników zjazdu przed pleszewskim kasynem, które niegdyś było integralną częścią jednostki wojskowej.
Tu odbywały się dancingi, zabawy karnawałowe, bale maturalne, studniówki. Pleszewska śmietanka towarzyska bawiła się w kasynie.

Jak wspomina Florian Siekierski - w 1991 roku kadra oficerska zrobiła sobie przed kasynem pierwsze pamiątkowe zdjęcie. Od tej pory zawsze uczestnicy zjazdu robią sobie rodzinną fotkę przed kasynem.
– Pierwsze zdjęcia robiła Renata Sobczak, teraz fotografuje uczestników zjazdu jej córka Beata – wyjaśnia Florian Siekierski.

W tym roku spotkanie towarzyskie z udziałem prawie 70 osób odbyło się na strzelnicy brackiej Strzeleckiego Bractwa Kurkowego w Pleszewie. Strzelnica jest bardzo nowoczesna. Kiedyś - jak mówi Florian Siekierski, strzelnica należała do pleszewskiego pułku. Teraz jest własnością kurków, którzy ją wybudowali, wyposażyli i zapraszają mieszkańców Pleszewa w każdy poniedziałek na strzelanie.

17 października na strzelnicy odbyły się zawody strzeleckie. Najlepsze wyniki zdobyli: Leszek Dryjański z Pleszewa, Maciej Grabarek ze Śremu i Jarosław Bud-kowski z Żagania. Na strzelnicy odbyło się też spotkanie towarzyskie, na którym była okazja do wspomnień.

A było co wspominać. Po 1945 roku, miejsce przedwojennego 70 Pułku Piechoty, w wybudowanych jeszcze za czasów pruskich koszarach, zajęli żołnierze 20 Pułku Artylerii Przeciwpancernej.
Przy koszarach na ulicy Wojska Polskiego wyrosło osiedle, gdzie były mieszkania wojskowych. Oprócz wspomnianego już kasyna, pleszewianie na pewno pamiętają kino ,,Pluton’’, gdzie w każdy weekend wyświetlane były filmy.

Po mieście spacerowali żołnierze służby czynnej. Mundury wojskowe były widoczne na pleszewskich ulicach. A że ,,za mundurem panny sznurem’’, niejeden oficer znalazł w Pleszewie żonę .
Ale też niejeden żołnierz służby czynnej, po odsłużeniu dwóch at w armii, zostawał w Pleszewie w charakterze męża. W październiku, kiedy rocznik wychodził do cywila, po mieście paradowali byli już żołnierze w chustach z pomponami. W jednostce pracowali cywile: w biurach, w pralni, w bibliotece, w kantynie...

Wszystko to skończyło się w 1993 roku, kiedy to 20 Pułk Artylerii Przeciwpancernej włączono do 11 Dywizji Kawalerii Pancernej w Żarach. Część kadry oficerskiej przeniosła się do Żar. Jednostka opustoszała, z ulic zniknęły mundury.

Po kilku latach 11 Dywizja Kawalerii Pancernej w Żarach została rozformowana. Niektórzy oficerowie wrócili do Pleszewa. Nie wszyscy. Teraz - jak mówi Florian Siekierski - wojskowych w Ple-szewie można na palcach policzyć. Ci, co zostali, to się zakorzenili, młodsi do Pleszewa nie wrócili, zwłaszcza, jeśli nie mieli żon z Pleszewa.

Ale na spotkania byłych żołnierzy i pracowników cywilnych 20 Pułku Artylerii Przeciwpancernej przyjeżdżają, często z żonami, które wspominają wyjazdy mężów na poligon, czy służbę w jednostce akurat wtedy, kiedy rodził się syn czy córka.

– Zobaczymy się za dwa lata – mówił Florian Siekierski a inni te słowa powtarzali. I zapewniali, że przyjadą, bo takie spotkanie można porównać do spotkania absolwentów szkoły w rocznicę matury. A udało się wszystko tak pięknie zorganizować dzięki Centrum Kształcenia i Wychowania OHP oraz Bractwu Kurkowemu, którym dziękował Florian Siekierski - ostatni dowódca pleszewskiej jednostki. Władze miasta reprezentował Andrzej Jędruszek - zastępca burmistrza.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie