Piłkarska sobota Iskry, Kłosa, Sokoła, Leśnika i Polonii

Piotr Ślęzak
Piotr Ślęzak
W sobotę 12 października rozegrano kilka spotkań piłkarskich.

W sobotę 12 października rozegrano kilka spotkań piłkarskich.
O godzinie 10.00 drużyna młodzików Polonii Chodzież podejmowała drużynę młodzików Leśnika Margonin. Mecz zakończył się wynikiem 6:1. Dla Leśnika honorową bramkę strzelił Kacper Nazimiek, natomiast dla Polonii 4 bramki zdobył świetnie grający Patryk Ratajewski, dwie były samobójcze. Trenerem młodzików Polonii jest Magdalena Mazurek, a młodzików Leśnika Dariusz Mieloch.

Drużyna juniorów Polonii Chodzież pod wodzą Filipa Macha rozegrała wyjazdowy mecz w Damasławku i tam wygrała 1:3. Dla Polonii bramki zdobyli Miłosz Szmyt i Kacper Promiński dwie.

Drużyna seniorów Iskry Wyszyny podejmowała drużynę Wenus Jędrzejewo. Iskra Wyszyny rozpoczęła spotkanie świetnie bo już w13 minucie Hubert Wenikajtys po podaniu Huberta Walkowiaka strzelił pierwszą bramkę na 1: 0. Iskra cały mecz intensywnie atakowała, ale niestety w 83 minucie po zamieszaniu przy bramce Iskry, mocny strzał i zawodnik z Jędrzejewa zdobył wyrównującą bramkę na 1:1 i takim wynikiem spotkanie się zakończyło. Mecz obejrzało 46 kibiców.

Dramat Kłosa.
Kłos Budzyń rozegrał dramatyczny mecz z Orkanem Śmiłowo. Kłos Budzyń podobnie jak Iskra Wyszyny rozpoczął fantastycznie bo już w 3' Mateusz Barełkowski strzelił pierwszą bramkę z rzutu wolnego, był to potężny strzał z 22 metrów. W 16 ' goście już wyrównali, na szczęście w 38' zawodnik Kłosa z bliska podwyższa wynik na 2:1. Drużyna Kłosa miała dużo szczęścia bo trzy razy piłka była wybijana przez zawodników z linii bramkowej. Po przerwie w 57' Kevin Bartol dośrodkował do Krzysztofa Troczyńskiego, który strzelił trzecią bramkę dla Kłosa. Mecz Kłosowi się układał było wdać lekkie rozluźnienie. W 65' zawodnicy ze Śmiłowa wykonywali rzut rożny, mocne kopnięcie na bramkę, nagle zamieszanie, strzał z bliska i było 3:2. W 80' zawodnicy ze Śmiłowa zaatakowali i z łatwością przeszli obronę i bramkarza strzelając gola na 3:3. Zrobiło się nerwowo, każdy chciał wygrać. W 87 minucie zawodnicy Orkanu zaatakowali bramkę Kłosa niestety zakończyło się to brutalnym faulem w polu karnym, sędzia wskazał na „jedenastkę” . Zawodnik ze Śmiłowa mocnym kopnięciem wykonał karnego, brakarz Kłosa obronił, ale piłka wypadła z rąk i została natychmiast dobita na 3:4. Dwie minuty później podobna sytuacji ten sam zawodnik Kłosa ponownie faulował w polu karnym i sędzia znowu zarządził rzut karny, którego zawodnik Orkanu skutecznie wykorzystał. Mecz zakończył się wygraną Śmiłowa 3:5, a kibiców było 67.
Grzegorz Należyty trener Kłosa: W pierwszej połowie meczu, pomimo rażących błędów w podaniach prowadziliśmy. W drugiej połowie gra nam się wymknęła spod kontroli, a wprowadzenie juniorzy popełnili dużo błędów i stąd taki wynik.

Sokół Szamocin grał na wyjeździe ze Stellą Białośliwie i tam wysoko wygrał 0:7. Dla Sokoła bramki zdobyli: Mateusz Kadzban x 2, Kacper Małachowski, Kuba Szołdra, Kamil Zalewski, Jakub Zbieralski i Mateusz Hejnicki.

Leśnik Margonin przegrał w Trzemesznie 4:1. Dla Leśnika honorowa bramkę zdobył Robert Troczyński.

Tokio Raport - rozmowa z Karoliną Pęk

Wideo

Dodaj ogłoszenie