Helena Modrzejewska wraca do Żegocina... czasem straszy

Martyna Mizerkiewicz
Helena Modrzejewska w Żegocinie
Helena Modrzejewska w Żegocinie Archiwum ,,Gazety Pleszewskiej''
Historie związane z Heleną Modrzejewską i rodem Chłapowskich owiane są aurą tajemniczości. Pozostaje wiele pytań i niedopowiedzeń, a duch aktorki ciągle powraca do Żegocina..

W żegocińskiej posiadłości należącej niegdyś do rodziny Chłapowskich do dziś panuje aura tajemniczości. Pośród mieszkańców krąży wiele legend i historii mówiących o powracających duchach przedstawicieli rodu. Szczególne miejsce zajmuje w tych opowieściach postać Modrzejewskiej, której głos słychać podobno cały czas w opuszczonych murach żegocińskiego pałacu.- Obecnie zaniedbany zespół pałacowo-parkowy był kiedyś wielką chlubą wsi. Chłapowscy doprowadzili majątek do świetności - było to wzorowo prowadzone gospodarstwo, w którym kwitło również życie towarzyskie, a Modrzejewska wprost uwielbiała przyjeżdżać w nasze strony - opowiada kierownik Ośrodka Kultury w Żegocinie, Zofia Zawada.

Aktorka odwiedzała Żegocin wielokrotnie. Przyjeżdżała tu na letni wypoczynek i święta. Spacerowała po parku, modliła się w tamtejszym sanktuarium i odpoczywała od wyczerpujących występów na scenach całego świata, gdzie występowała począwszy od lat 60. XIX wieku. W 1868 roku zawarła związek małżeński z Karolem Chła-powskim. Po raz pierwszy pojawiła się w Żegocinie w 1880 roku, gdzie swój rodzinny dom założył brat Karola, Józef. Od tego czasu przyjeżdżała tu regularnie.

Modrzejewska na dowód wdzięczności podarowała Żegocińskiej Madonnie swój naszyjnik, który zawisł na wizerunku cudownego obrazu. Podobno aktorka twierdziła, że z Żegocina wyjeżdżała zawsze pełna wiary i otuchy oraz przepełniona wolą walki o swą postawę narodową i katolicką.

Naszyjnik zaginął jednak w tajemniczych okolicznościach. Starsi mieszkańcy wsi milkną, gdy pojawiają się pytania o jego losy. - Pewnego dnia po prostu zniknął. To było dawno temu i nie ma już do czego wracać - tłumaczy jeden z mieszkańców Żegocina. Z inicjatywy kierowniczki Ośrodka Kultury w Że-gocinie kopia zaginionego naszyjnika po ponad 20 latach powróciła na obraz z wizerunkiem Matki Boskiej w maju 2014 roku.

Kolejna z legend głosi, że ornaty mszalne i szaty kapłanów w żegocińskim sanktuarium na początku XX wieku szyte były z materiałów przeznaczonych dla Modrzejewskiej oraz ze sukien, w których występowała światowej sławy aktorka.

Duch aktorki pozostał w Żegocinie. Owiana tajemnicą jest także historia kufrów z pamiątkami, biżuterią i najpiękniejszymi sukniami aktorki. Po śmierci żony Karol Chłapowski przywiózł je do żegocińskiego pałacu. Najstarsi mieszkańcy wspominają, że jeszcze przed wojną przechowywane były w pałacowych piwnicach. Tuż po wybuchu II wojny światowej zaginęły, a najbardziej prawdopodobna wersja historii zakłada, iż niemiecki zarządca odkrył je i spalił w piecu działającej wtedy we wsi gorzelni.

Nie wszyscy wierzą jednak w tę wersję historii. Są i tacy, którzy cały czas są przekonani, iż skrzynie z pamiątkami zakopane są w przypałacowym parku albo schowane zostały w pałacowych komnatach. Czekają bowiem ciągle na osobę, która zachce zmierzyć się z duchem Modrzejewskiej.

- Mamy nadzieję, że kiedyś uda się odkryć pamiątki, które pozostały jeszcze w okolicach pałacu. Takie znaleziska przyczyniłyby się do pielęgnowania pamięci i tradycji , które zapoczątkowaliśmy tworząc na piętrze Ośrodka Kultury salonik Heleny Modrzejewskiej i Rodziny Chłapowskich

- opowiada Zofia Zawada.

Wszystkie historie i legendy związane z pałacową posiadłością w Żegocinie pielęgnowane są przez miejscowy Ośrodek Kultury. Duch Modrzejewskiej jest więc wciąż żywy. Odkrywane są nowe wątki związane z jej działalnością charytatywną i artystyczną. Cały czas pojawiają się nowe ślady i tropy mające swoje źródła w historii Chłapowskich, której nieodłącznym elementem jest historia światowej sławy aktorki, gwiazdy scen całej Europy i Ameryki.

Niektórzy mieszkańcy wspominają, że zaraz po wojnie w pałacu słychać było głosy dobiegające z pustych komnat, a po parku snuły się tajemnicze cienie. Jeszcze dziś nie wszyscy decydują się na samotny wieczorny spacer w okolicach pałacu. Historia Modrzejewskiej i Chłapowskich utrwalana jest także podczas organizowanych przez Ośrodek Kultury w Żegocinie we współpracy z Centrum Kultury i Sztuki w Kaliszu, spektakli i widowisk plenerowych odbywających się przed pałacem.

Wtedy duchy mieszkających tam ponad 100 lat temu powracają , a opuszczone mury, komnaty i przypałacowy park choć na chwilę wydają się znowu żywe. Tajemnicza legenda aktorki ciągle powraca...

Czytaj też
Modrzejewska w Żegocinie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wystawa "Biczowani" w galerii ORAC

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na wielkopolskie.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie