Wojna domowa

Stanisław Rembas był przez wiele lat pedagogiem i dyrektorem szkoły. Kiedy przeszedł na emeryturę przeprowadził się do Chodzieży, gdzie już wcześniej wybudował dom i gdzie mieszkały jego dzieci – córka i syn.

Stanisław Rembas był przez wiele lat pedagogiem i dyrektorem szkoły. Kiedy przeszedł na emeryturę przeprowadził się do Chodzieży, gdzie już wcześniej wybudował dom i gdzie mieszkały jego dzieci – córka i syn.
Dzisiaj jest schorowanym człowiekiem, mieszka u syna, który wybudował się po sąsiedzku, a za wszystkie swoje nieszczęścia obarcza córkę, z którą – jak mówi, na swoje nieszczęście – dzieli dom.
Stosunki między córką i jej rodziną a ojcem nie zawsze były złe.
– Czasem nawet posiedziałem z zięciem przy kielichu – opowiada. – Jedynie to sprzeczaliśmy się o politykę. On był zwolennikiem Wałęsy, a ja byłem przeciwnikiem.
Córka i zięć pana Rembasa mówią zaś, że nieporozumienia zaczęły się od tego, że ich ojciec po prostu chciał wszystkimi rządzić – mówią, że on już taki ma charakter. A ponieważ z nimi taka sztuczka mu się nie udała, sytuacja zaostrzała się, dochodziło do sprzeczek.
Po jednej z nich – jak mówi Stanisław Rembas, bardzo ostrej i nieprzyjemnej, w czasie której o mały włos nie doszło do rękoczynów – zdecydował wraz z żoną odebrać córce i zięciowi darowiznę. Sprawa trafiła do sądu, ale sędzia nie dopatrzył się „rażącej niewdzięczności”, a przyznał też, że starszy pan nie tylko nie łagodzi konfliktów, ale je podsyca.
Po tym już było tylko gorzej.
– W ubiegłym roku jesienią postanowiłem założyć ogrzewanie gazowe, poniosłem nawet pewne koszty, ale przez zięcia i córkę wszystko się zawaliło – opowiada – To przez nich musiałem opuścić dom.
Kiedy pan Rembas przygotowywał swoją inwestycję bez zezwoleń (jak twierdzi, fachowiec powiedział mu, że nie są mu potrzebne skoro miał już kiedyś w domu piec gazowy), to jego zięć wziął się do pracy od strony urzędowej. Załatwił sobie pozwolenie w Starostwie Powiatowym i przymierzał się do rozpoczęcia prac.
– Naśmiewał się, że on będzie miał ogrzewanie gazowe, a nie ja – mówi pan Rembas. – Poszedłem więc do starostwa i okazało się, że córka i zięć pisząc wniosek o zgodę na ogrzewanie, ukryli, że są tylko współwłaścicielami i na dokumentacji nie mieli mojej zgody.

Bożena Wolska

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3