Recenzja gry Lost Planet 2 - powrót na planetę wielkich robali

Lost Planet 2 to kontynuacja wydanej w 2006 roku gry firmy Capcom. Jedynka nie była wielkim hitem, ale sprzedała się dobrze, co przyczyniło się do decyzji o stworzeniu drugiej części. Gra została właśnie wydana na konsole Xbox 360 oraz PlayStation 3. Planowana jest także wersja na komputery osobiste, która prawdopodobnie ukaże się najbliższej jesieni.
 Capcom materiały prasowe

W grze powrócimy na E.D.N. III – planetę, którą poznaliśmy w pierwszej części. Zaszły na niej spore zmiany klimatyczne. Teren nie jest już pokryty wyłącznie lodem i śniegiem, pojawiły się między innymi tropikalne dżungle czy ogromne pustynie. Nie zmieniła się za to sytuacja na samej planecie – cały czas trwa wojna. Trafiamy w sam środek konfliktu między Śnieżnymi Piratami, a organizacją NEVEC. W grze pojawią się także inne strony konfliktu, a najciekawsi są Akridzi – rodzimi mieszkańcy E.D.N., robakopodobne stworzenia, które często osiągają ogromne rozmiary (i to takie porównywalne do bloków mieszkalnych). Mimo pozornie rozbudowanego świata, potencjał fabuły został kompletnie niewykorzystany. Historia jest tu tylko pretekstem do rzucenia graczy w wir walki.

Strzelanie do robali
W porównaniu z pierwszą częścią, charakter gry nie zmienił się. Jest to strzelanka z widokiem zza pleców bohatera. Kampania dla jednego gracza podzielona jest na 6 epizodów. W ich trakcie będziemy przedzierać się przez mapy zapełnione przez wrogów oraz walczyć z ogromnymi bossami. To właśnie pojedynki z Akridami są najciekawszym elementem rozrywki. Przeciwnicy są naprawdę wielcy i ciekawie zaprojektowani. Niestety, twórcy nie do końca wykorzystali potencjał tych potyczek. Duża część z nich sprowadza się ciągłego ostrzeliwania czułych punktów na ciele stwora (zaznaczonych na pomarańczowo), przy jednoczesnym unikaniu jego ataków. Zabrakło pomysłu, żeby bardziej urozmaicić pojedynki. To powoduje, że część z nich staje się nudna. Co gorsza, pozostałe fragmenty gry są jeszcze bardziej monotonne. Większość sprowadza się do prostego „przejdź z punktu A do punktu B, likwidując wszystko po drodze”. Pojawiają się też bardziej skomplikowane zadania, ale i one nie grzeszą oryginalnością.

Grając w Lost Planet 2 możemy odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z tytułem sprzed kilku lat. Gracz nie schowa się za zasłoną, jak w większości nowych produkcji, a kierowana przez niego postać porusza się ślamazarnie. Najgorsze wrażenie robi jednak sztuczna inteligencja – przeciwnicy żwawo pchają się pod nasze lufy i nawet nie myślą o bardziej wyrafinowanej formie ataku. Atutem produkcji jest za to duża ilość sprzętu bojowego. Pojazdy, którymi poruszamy się w czasie przygody dostarczają dużo zabawy. Także arsenał został dobrze zrównoważony – czujemy różnicę między poszczególnymi broniami.

Grupą mości panowie

Poruszamy się w czteroosobowym zespole. Kompanami może kierować komputer, lecz jego inteligencja pozostawia wiele do życzenia. To powoduje, że dużo lepszym pomysłem jest znalezienie innych graczy, którzy wcielą się w pozostałą trójkę bohaterów. Prócz współpracy przez sieć, twórcy dodali też możliwość gry dwóch graczy na jednej konsoli. Niestety, beznadziejny sposób podziału ekranu całkowicie psuje zabawę. Ekran gry jednej postaci zajmuje wtedy około ćwierć całego ekranu i ciężko się czegokolwiek dopatrzeć.

Na szczęście, tryb multiplayer przygotowany jest bardzo dobrze. Gracz w dużej mierze decyduje o wyglądzie oraz umiejętnościach swojego bohatera. Możemy zmierzyć się z przeciwnikami w pojedynkę lub walczyć w drużynie. Warto jednak zaznaczyć, że nowi gracze muszą się przygotować na ciężkie początki i porażki w walkach z bardziej doświadczonymi przeciwnikami.

Grafika stoi na wysokim poziomie. Tereny są różnorodne i ładnie zaprojektowane. Dużym atutem jest zróżnicowanie lokacji, które odwiedzimy. Modelom postaci i przeciwników także nie można nic zarzucić. Szczególne wrażenie robią najwięksi Akridzi. To powoduje, że niektóre widoki są naprawdę monumentalne. Wrażenia wzrokowe są dopełniane przez solidną ścieżkę dźwiękową. Odgłosy są dobrze dobrane (czasem tylko irytują głosy wydawane niektóre stworzenia), a całość uzupełnia oszczędna, ale doniosła muzyka.

Wyrok na Zagubionej Planecie

Mimo wielu błędów i niedociągnięć, gra znajdzie swoich zwolenników. Jeśli szukasz nieskomplikowanej i widowiskowej strzelanki do pogrania przez sieć, to możesz bawić się całkiem nieźle. Musisz jednak przymknąć oko na słabą fabułę i wkradającą się momentami nudę. Jeśli jednak szukasz ambitniejszego tytułu lub po prostu wolisz grać w pojedynkę, poszukaj innego sposobu na wydanie ponad 150 złotych.

Wideo

Adrian Dampc

  • Polska Dziennik Bałtycki

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

31.05.2010, 11:52

Flotylla Wolności, koalicja organizacji humanitarnych i praw człowieka, która 27 maja rozpoczęła rejs statków z pomocą humanitarną do oblężonej Strefy Gazy została otoczona na wodach międzynarodowych przez izraelską marynarkę i rozbita.

Według ostatniej informacji, jaką nadano przez Twittera izraelscy komandosi dokonali abordażu na statek turecki i natychmiast zaczęli strzelać z ostrej amunicji do cywilów.

Zginęło 16 aktywistów a 60 zostało rannych. Nie wiadomo, co się dzieje z resztą, ale wiadomo, że zamiast do Ashdod, gdzie czekali dziennikarze, statki skierowano do Hajfy.

Sytuacja jest krytyczna.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3