Katastrofa! Kolejorz bez Arboledy aż do wiosny

Maciej Lehmann

Do końca rundy jesiennej Lech będzie musiał sobie radzić bez swojego najlepszego obrońcy Manuela Arboledy. Kolumbijczyk podczas środowego treningu zerwał mięsień uda.

Do końca rundy jesiennej Lech będzie musiał sobie radzić bez swojego najlepszego obrońcy Manuela Arboledy. Kolumbijczyk podczas środowego treningu zerwał mięsień uda. A to oznacza przynajmniej dwa, a może nawet trzy miesiące przerwy. To ogromna strata, bo „Maniek” jest kluczowym zawodnikiem Kolejorza.

Manuel Arboleda ma w Poznaniu przydomek „człowiek skała”. Jeśli nie musiał pauzować za kartki, grał od pierwszej do ostatniej minuty. W poprzednim sezonie wystąpił we wszystkich meczach ligowych i Pucharu UEFA. Wydawało się, że jest niezniszczalny. W naszej ekstraklasie nie było zawodnika, który mógłby z nim konkurować pod względem przygotowania fizycznego.

Niestety, nawet najtwardsze skały, nie są w stu procentach odporne na erozję. Gdy na środowym treningu po kopnięciu piłki na twarzy „Mańka” pojawił się grymas bólu, nikt nie brał pod uwagę najgorszego. Kolumbijczyk co prawda opuścił zajęcia, ale wydawało się, że masażyści szybko postawią go na nogi. Lecz wczoraj okazało się, że Arboledę czeka dłuższa przerwa w grze. Szczegółowe badania potwierdziły, że kontuzja, której doznał 30-letni obrońca Kolejorza na środowym treningu, jest bardzo poważna.

– Manuel zerwał mięsień czworogłowy. Dokładnie – mięsień prosty uda, który jest częścią czworogłowego. Pauza trwać będzie co najmniej dwa miesiące, może nawet trochę dłużej – powiedział lekarz Lecha dr Tomasz Piontek.

Wczoraj w poznańskiej klinice Rehasport miało zebrać się specjalne konsylium, w którym uczestniczyć mieli przedstawiciele Rehasport oraz lekarze z Niemiec. Planowana telekonferencja jednak nie odbyła się.

– Dziś z Arboledą jedziemy specjalnie do Berlina, żeby porozmawiać z naszymi niemieckimi kolegami, którzy opiekują się piłkarzami Herthy Berlin. Sprawa jest dosyć poważna, nie chcemy sami podejmować decyzji, czy mamy zastosować leczenie zapobiegawcze, czy operacyjne. Jeśli chodzi o czas dochodzenia piłkarza do pełni zdrowia zawodnika, to wybrana metoda nie ma tu wielkiego znaczenia. Chodzi tylko o to, by wybrać takie leczenie, aby prawdopodobieństwo pojawienia się takiego samego urazu w przyszłości było jak najmniejsze – wyjaśnił dr Tomasz Piontek.

Lech ma poważny problem ze środkiem obrony. Zlatko Tanevski przechodzi rehabilitację po operacji kolana, nie w pełni sił jest też Bartosz Bosacki. Reprezentantowi Polski cały czas dokucza jeszcze uraz śródstopia. To dość długa historia, która ciągnie się praktycznie od początku sezonu. Podczas zgrupowania kadry przed meczami z Irlandią Płn. i Słowenią, kapitan Kolejorza miał przymusową pauzę. Również w tym tygodniu opuścił trening poznańskiego zespołu.

– Bartek musiał mieć krótki odpoczynek. Na szczęście będzie mógł zagrać w sobotę – mówi trener Jacek Zieliński.
Wszystko wskazuje więc na to, że Arboledę będzie zastępował Ivan Djurdjević. Serb jest doświadczonym zawodnikiem i nie pierwszy raz przyjdzie mu grać na stoperze. Na tej pozycji wystawiał go przecież już w poprzednim sezonie też Franciszek Smuda. Również dochodzący do formy po długiej kontuzji Grzegorz Wojtkowiak może być brany pod uwagę przy ustalaniu składu obrony na najbliższe mecze, choć Zieliński wolałby go sprawdzić najpierw w meczu Młodej Ekstraklasy.

– Radość ze zwycięstwa w Białymstoku szybko została zmącona. Najprawdopodobniej wypadnie nam też Tomasz Bandrowski. Nie można jednak załamywać rąk. W tej sytuacji trzeba bardzo poważnie podejść do sobotniego pojedynku z Odrą Wodzisław. To groźny, dobrze poukładany zespół, potrafiący urwać punkty faworytom, więc od pierwszego gwizdka sędziego musimy być bardzo skoncentrowani – mówi szkoleniowiec Kolejorza, który prowadził Odrę w sezonie 2006/2007.

Wideo

polecane: MiauCzat: Honorata Witańska ostrzega kobiety! Tęskni za PiP?

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3