W sobotę między godziną 6 a 7 rano na drodze 185 - Wronki - Piotrowo doszło do groźnego wypadku. Trzy ranne osoby trafiły do szpitala w Szamotułach.

Jadąca hondą concerto na wyjściu z ostrego zakrętu straciła panowanie nad samochodem, wypadła z jezdni i uderzyła bokiem na wysokości kierowcy w drzewo. Pasażer i pasażerka wyszli z samochodu o własnych siłach. Kierująca była zakleszczona w samochodzie.

Na miejsce przyjechała karetka pogotowia. Gdy ratownicy zajmowali się lżej rannymi, strażacy przy użyciu sprzętu hydraulicznego rozcinali hondę by wydobyć z wraku kierującą.Choć ciężko ranna, cały czas była przytomna. Po kilku minutach i ona została odwieziona do szpitala.

Wszyscy ranni to dwudziestoparolatkowie - mieszkańcy powiatów czarnkowsko-trzcianeckiego, obornickiego i poznańskiego.

Przyczyny wypadku badają policjanci z Wronek. Wiadomo na pewno, że w tamtym czasie temperatura wynosiła - 2 stopnie Celsjusza, a droga była śliska.


Wyświetl większą mapę

Komentarze (4)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

asia (gość)

No myśl myśl i napisz co wymyśliłes bo bardzo ciekawi mnie to! Mogłam mieć w aucie 10 nawet pełnych butelek piwa i to wyłącznie moja sprawa. A to co ty seba myślisz sobie zostaw lepiej w swojej główce bo denerwujesz co nie których.

8oss (gość)

puste piwo o niczym nie świadczy!!!!!!! oni jechali z pracy! a nie z imprezy!

Daniel (gość)

Widząc stronę kierowcy to się nadziwić nie mogę że wszyscy żyją. Wielki fart!

seba (gość)

Pusta butelka po piwie o niczym nie przesądza, ale daje do myślenia.