22 V 2009 - KONIN - Prezydent złamał prawo, ale drzewek nie złamie

Najpierw pojawiły się dziwne dziury, a potem zaczęto je wypełniać drzewami. Tuż przed Dniami Konina na Placu Wolności wyrosło kilkanaście klonów. Niedługo jednak świeżo zasadzone rośliny będą musiały najprawdopodobniej ...

Najpierw pojawiły się dziwne dziury, a potem zaczęto je wypełniać drzewami. Tuż przed Dniami Konina na Placu Wolności wyrosło kilkanaście klonów. Niedługo jednak świeżo zasadzone rośliny będą musiały najprawdopodobniej zniknąć. - Wydałem decyzję nakazującą przywrócenie stanu pierwotnego – mówi Janusz Tomala, kierownik konińskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Poznaniu. - Te nasadzenia są złamaniem prawa – dodaje.

O tym, że w kilku miejscach na Pl. Wolności demontowana jest kostka brukowa, konserwatora poinformował jeden z mieszkańców Konina, a nie jak można się było tego spodziewać władze miasta. - Byłem zdziwiony, że nie zwrócono się do mnie o pozwolenie na sadzenie drzew. Nie dostałem ani wniosku, ani projektu. – mówi Tomala.
Tymczasem jak twierdzi konserwator, Plac Wolności jest terenem wpisanym do rejestru zabytków i wszystkie prace na Starówce powinny być z nim uzgadniane. Zdaniem Tomali, ustawa wyraźnie mówi, że wszelkie prace na rynku, w tym nasadzanie drzew wymagają zgody konserwatora.
Z tym nie zgadzają się władze Konina.

- Nie są to prace budowlane, dlatego nie wystąpiliśmy o pozwolenie do konserwatora zabytków. Zgadzamy się z tym, że posadzenie drzew zmieniło wygląd placu, ale naszym zdaniem to zmiana na lepsze – mówi Jolanta Stawrowska, rzecznik Urzędu Miasta w Koninie.
Mimo takiego stanowiska magistratu, Tomala wstrzymał prace tuż przed ich rozpoczęciem. Jak mówi, chciał zasięgnąć opinii swoich zwierzchników. Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Poznaniu kategorycznie sprzeciwił się zieleni na konińskiej Starówce. Bez względu na wstrzymanie prac, drzewa pojawiły się zgodnie z ustalonym wcześniej planem. To zdaniem Janusza Tomali, złamanie prawa. - Nakazałem powrót do stanu pierwotnego. Jeśli prezydent nie dostosuje się do mojej decyzji, mogę nałożyć na miasto karę pieniężną, albo skierować sprawę do prokuratury – mówi konserwator. - Gdyby zgłoszono się do mnie z projektem wcześniej, moglibyśmy wypracować kompromis. Zgodziłbym się na zieleń, na przykład na chodnikach, ale na placu nie mogę – dodaje.

Pomysłodawcami posadzenia drzew są konińscy radni, którzy stwierdzili, że zieleń podniesie atrakcyjność rynku. Rajcy przegłosowali wniosek i zabezpieczyli w budżecie miasta na ten cel ok. 50 tys. zł. Zdania mieszkańców Konina co do pojawienia się na Starówce drzew są podzielone. Jednym się one nie podobają, a inni twierdzą, że są potrzebne.

Redaktor

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3